Wiecie co to miłość? Znacie jej definicje?
Dla mnie nie ma definicji, miłość to po prostu miłość. Uśmiecham się odrazu gdy go zobaczę,gdy po prostu jest. Dzień staje się piękniejszy. Czasem jest wkurzający,nieznośny, uparty ale kocham go tak bardzo, że nie wyobrażam sobie życia z kimś innym. Za nic, nie oddam. On jest tylko mój, mój! Każda z nas chciałaby faceta romantyka, idealnego, z humorem, bogatego i z dobrym gustem.. Ale wiecie są nie które takie kobiety,które nie chcą tego wszystkiego. Wolą faceta czułego, szczerego, wiernego,żeby był sobą. Najważniejsze, jest to żeby nas nie okłamywali i nigdy nie zdradzali. Każda z nas się tego boi. Ja osobiście,nie potrafiłabym wybaczyć zdrady. Dla mnie jest to nie do wybaczenia, gdy się kogoś kocha nie sypia się z kimś innym, nie przytula i nie całuje..
Lubicie być przytulane,prawda?
Ja kocham. Pamiętam jak tego nienawidziłam jak byłam jeszcze głupią nastolatką. Teraz to dla mnie coś pięknego i zawsze chce być przytulana. Ja uwielbiam,gdy mój przytula mnie od tyłu,wierzcie mi naprawdę coś pięknego. Więc nie rozumiem kobiet,które nie chcą faceta,nie chcą ich wsparcia,miłości..
Bo przecież jak można żyć bez miłości?
Dla mnie nie ma nic lepszego od dokuczania mojemu skarbowi, łaskotania bo wiem że tego nie lubi, całowania, kiedy tylko chce. Kocham go takiego jaki jest i nie zmieniłabym go ma żadnego innego.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz